“Stańczyk” a dzisiejsze czasy

Obraz “Stańczyk”, a będąc dokładnym “Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony, kiedy wieść przychodzi o utracie Smoleńska” jest to dzieło Jana Matejki z 1862 roku jak rzecze wikipedia.


Dlaczego o nim piszę? Myślę że przez fakt że na obecny moment jest to chyba jeden z bardziej wymownych i przemawiających do mnie obrazów i całkiem dobrze pasuje do obecnych realiów. Ale zanim napiszę gdzie widzę związek pomiędzy obrazem a obecnymi czasami to trochę o samym Stańczyku jako postaci historycznej oraz p o sytuacji przedstawionej na obrazie, tak dla kontekstu dalszej wypowiedzi. 


Z tego co wyczytałem, oraz skracając te informacje do minimum, a informacji o samej postaci zbyt dużo nie ma, Stańczyk był nadwornym błaznem na dworach aż trzech królów Aleksandra Jagiellończyka, Zygmunta Starego i Zygmunta II Augusta. Podobno odznaczał się ciętym językiem oraz głośno wyrażał swoje opinie na temat ówczesnej polityki, przykładem niech tu będzie gdy według podań, żakowie krakowscy napadli na Stańczyka i okradli go z jego szat. Błazen poszedł złożyć skargę do polskiego króla Zygmunta Starego. Król nazwał go głupim że dał sobie zedrzeć szaty, ale Stańczyk, mistrz ciętej riposty odpowiedział tak:
Ciebie królu gorzej drą: wydarto ci Smoleńsk, a milczysz.

Trefniś mówiąc to przypomniał królowi o stracie miasta Smoleńsk na rzecz Moskwy 31 marca 1514 roku. 

 

To samo wydarzenie, upadek Smoleńska, jest też motywem głównym samego dzieła Matejki. Patrząc na obraz widać na drugim planie bal w którym uczestniczy i na którym bawi się klasa rządząca, gdy sam błazen na pierwszym planie jest zafrasowany losami swojej ojczyzny. 


Z mojej perspektywy obraz wręcz idealnie przedstawia iż nie zawsze władza potrafi właściwie ocenić niedawne wydarzenia lub co gorsza nawet nie próbuje tego zrobić, woli być zaślepiona na przykład z powodu własnej ignorancji, bawiąc się i trwoniąc czas i pieniądze obywateli.


Wracając do wcześniej postawionej tezy i wyjaśnienia jej, że obraz ten, jak i sama postać Stańczyka ma swoje odzwierciedlenie w obecnych czasach. Zacznę od obecnej klasy politycznej, która w pewien sposób jest podobna do uczestników balu z obrazu. W dużym skrócie (prawdopodobnie rozwinę tę myśl w przyszłych wpisach) są tak samo krótkowzroczni i zaślepieni benefitami władzy, czy to materialnymi czy też samym faktem posiadania władzy. 


Z drugiej strony są ówcześni “Stańczycy” postacie na polskiej scenie politycznej, jak i osoby poza nią, uznane lub wręcz kreowane na błaznów, niegodne uwagi. Problem w tym że moim zdaniem osoby te są niczym Stańczyk, potrafią obiektywnie spojrzeć na świat i często widzą świat parę lub nawet paręnaście lat naprzód. Są one w stanie “przewidzieć” skutki decyzji władzy, z czego moim zdaniem, większość z tych decyzji woła o pomstę do nieba. Jak w poprzednim wpisie liczę na obiektywną krytykę i jestem gotowy na dyskusję.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *